Woda Mama i ja
Zamknij

Kiedy wyobrażamy sobie pierwszą wigilię z dzieckiem, to przed oczami zwykle staje nam obrazek rodem z hollywoodzkich filmów – pogodny maluch w odświętnym ubranku rozkosznie baraszkuje pośród góry prezentów. Niestety w rzeczywistości rzadko jest tak pięknie, ponieważ dziecko nie do końca jest świadome podniosłości chwili, a gwar, hałas, nowe miejsce i ogrom dekoracji mogą budzić w nim strach lub zdenerwowanie. Co zatem zrobić, aby Wigilia z maluszkiem była absolutnie wyjątkowa i radosna?

Po 1 – przemyśl dekoracje

Udekorowana bombkami choinka, stroiki z żywych gałązek, zawieszone na oknach światełka i porozstawiane na meblach porcelanowe figurki to nieodzowny element świątecznego wyposażenia większości domów. Chociaż tego typu dekoracje są efektowne i tworzą niesamowity klimat, to dla malucha – zwłaszcza raczkującego lub stawiającego pierwsze samodzielne kroki – mogą okazać się niebezpieczne. Kiedy zatem na Wigilii mają być obecne dzieci, to warto zrezygnować z części ozdób lub wybrać takie, które będą dla nich niedostępne. Aby małe rączki nie były kuszone przez szklane bombki czy długie łańcuchy można tradycyjną choinkę zastąpić drzewkiem na wysokim pniu. Wszelkie świeczki i delikatne ozdoby lepiej postawić gdzieś na meblach niż na podłodze czy stole. Podobnie z czerwoną gwiazdą betlejemską, która fantastycznie prezentuje się w doniczce lub jako element świątecznego stroika, jednak jest trująca i nie powinna znajdować się w zasięgu wzroku bądź rąk najmłodszych członków rodziny.

Po 2 – zaplanuj menu

Każda rodzina ma swoje ulubione wigilijne potrawy i zwykle chce, aby dzieci oswajały się z nimi już od najmłodszych lat. Niestety nie każde świąteczne danie może być spożywane przez maluchy, a inne mogą im po prostu nie zasmakować. Aby uniknąć frustracji i niepotrzebnego stresu, dobrze jest zatem przygotować kilka potraw specjalnie dla maluszka – pulpeciki rybne, pierogi z warzywnym nadzieniem czy ulubioną zupę. Warto mieć na uwadze, że choć tradycja jest rzeczą piękną, to jednak dzieci mają swoje prawa i od klasycznych, wigilijnych przysmaków mogą woleć ulubione dania. Nie będzie w tym nic złego, jeżeli niemowlę czy roczniak podczas kolacji zje tylko kaszkę z owocami i popije niegazowaną wodą źródlaną lub z radością na twarzy pochłonie zupę pomidorową. Istotne jest, żeby dziecka do niczego nie zmuszać i nie pozwolić, aby inni członkowie rodziny karmili czymś malucha po kryjomu. Nie każdy bowiem wie, że na przykład miodu i zawierających go potraw nie powinny jeść dzieci poniżej 1 roku życia, a grzyby – nawet w postaci zupy czy uszek – są rekomendowane dopiero po skończeniu 12 lat.

Po 3 – zorganizuj atrakcje

Długie siedzenie przy świątecznym stole dorosłych nie jest zajęciem zbyt atrakcyjnym dla dzieci. Warto zatem zadbać, by maluchy miały zapewnione dodatkowe atrakcje i nie nudziły się w wigilijny wieczór. Idealnym rozwiązaniem jest zorganizowanie dla nich bezpiecznego kącika z zabawkami, książeczkami czy miejscem do rysowania. Można również puścić im wesołe świąteczne piosenki, aby mogły śpiewać, tańczyć i bawić się do woli. Jeżeli pogoda dopisze to warto wybrać się również na wigilijny spacer, aby odetchnąć świeżym powietrzem i pooglądać dekoracje na ulicach. A co z wizytą Mikołaja, Gwiazdki czy Gwiazdora? Decyzję o tego typu atrakcjach warto gruntownie przemyśleć i zastanowić się, czy maluchy na pewno z entuzjazmem zareagują na gościa w dziwnym przebraniu. Czasem lepiej po prostu położyć prezenty pod choinką i czekać, aż dzieci same je znajdą, niż narażać je na niezapowiedzianą wizytę obcej osoby.

Po 4 – pozwól sobie na trochę luzu

Święta to przede wszystkim czas radości i miłości, a nie stresu, smutku i intensywnej pracy. Nie liczy się liczba przygotowanych potraw, perfekcyjnie udekorowana choina czy lśniące czystością okna i wypastowane podłogi. Jeżeli dziecko nie chce ubrać pięknej sukienki czy mini garnituru, to pozwól mu wystąpić w dresie lub koszulce i legginsach. Nie masz ochoty stać godzinami w kuchni i lepić pierogów – zamów je wcześniej w sprawdzonej garmażerce. Możesz też poprosić bliskich o pomoc i rozdzielić pracę czy gotowanie pomiędzy poszczególnych członków rodziny. Święta, szczególnie te spędzane z małym dzieckiem, nie muszą być idealne. Muszą być wesołe, rodzinne i pełne ciepła, bo właśnie taką wizję najlepiej jest wpajać maluchom od samego początku 😊.