Woda Mama i ja
Zamknij

Codzienna aktywność na świeżym powietrzu jest bardzo potrzebna dzieciom w każdym wieku. Z jednej strony pozwala im spożytkować nadmiar energii, a z drugiej – hartuje maluchy i pozytywnie wpływa na ich odporność. O ile jednak wiosną i latem nikogo nie trzeba zachęcać do spacerów czy zabaw na dworze, o tyle w chłodne trudniej jest się zmobilizować do wyjścia z ciepłego domu i zapewnienia pociechom odpowiedniej dawki ruchu. Tymczasem nawet w sezonie jesienno-zimowym nie warto marnować czasu na kanapie tylko kierować się zasadą, głoszącą, że „nie ma złej pogody, są nieodpowiednie ubrania”. Po zaopatrzeniu się w grube kurtki, ocieplane buty, czapki i rękawiczki można ruszać na podbój zimowego świata. Oczywiście zawsze można postawić na zwykły spacer i tradycyjną wizytę na placu zabaw, ale dzieciakom z pewnością bardziej przypadną do gustu wymyślone specjalnie dla nich atrakcje. Jakie pomysły warto wykorzystać?

  1. Poszukiwanie skarbów natury

Propozycja skrojona na miarę minimalistów i w zasadzie nie wymagająca specjalnego sprzętu. Przed wyjściem z domu na spacer do parku czy lasu wystarczy przygotować dzieciom listę rzeczy do znalezienia podczas wędrówki oraz zapatrzenie ich w ołówek oraz w pudełko lub woreczek na skarby. Lista starszaków może mieć formę pisemną, maluchów – obrazkową, aby dzieci mogły samodzielnie zaznaczać znalezione rzeczy. Co powinno znaleźć się w spisie rzeczy do odnalezienia? Wszystko to, co podpowie wam wyobraźnia i co można znaleźć w waszej okolicy. Najbardziej sprawdzone „skarby” to kasztany, żołędzie, liście i kamyki, jednak można też pokusić się o zamieszczenie na liście mniej materialnych znalezisk: odcisków łap na śniegu, ptasiej dziupli na drzewie, sopli lodu czy zamarzniętej kałuży. Po wypatrzeniu tych elementów można wspólnie zrobić im zdjęcie, a potem w domu zorganizować wystawę znalezionych skarbów.

  1. Wędrówki z mapą

Zabawy z mapą to propozycje, które uatrakcyjnią każdy zimowy spacer. Wystarczy przygotować maluchom plan okolicy z zaznaczonymi charakterystycznymi punktami (dom sąsiadów, ciekawe drzewo, szkoła, duży głaz, pomnik itp.) i pozwolić dzieciakom kierować wyprawą w taki sposób, by dotarły do wszystkich wybranych przez nas miejsc. Takie wędrówki to świetny sposób na poznanie najbliższej okolicy, a także znalezienie nowych dróg, prowadzących do znanych wcześniej miejsc. Dla zwiększenia frajdy warto jest przygotować kilka map, obejmujących różne tereny wokół domu. Dzięki temu patent z mapą można będzie wykorzystać kilkukrotnie bez obawy, że zabawa znudzi się dzieciakom.

  1. Podchody

Chyba każdy, kto choć raz był na obozie harcerskim czy zwykłych koloniach zna zabawę w podchody. Zwykle gra się w nią w dwóch drużynach, gdzie jedna ucieka i zostawia na trasie różnego rodzaju ślady, a druga próbuje ją po tych wskazówkach odnaleźć. Warto jednak wiedzieć, że w podchody można również bawić się w mniejszym gronie, jako jedna ekipa pod dowództwem rodzica. Kluczem do sukcesu jest tutaj odpowiednie przygotowanie i dobra znajomość najbliższej okolicy. Jak zatem zabrać się do zabawy? Dorosły powinien przygotować kilka kopert z ponumerowanymi wskazówkami. Pierwszą z nich wręcza maluchom od razu, a ich celem jest rozwiązanie zagadki i dotarcie do wskazanego w niej miejsca. Kolejna wskazówka powinna być tam ukryta wcześniej lub też przekazana maluchom dopiero tam. Dzięki temu cała zabawa będzie miała aurę tajemnicy, a w dzieciach uruchomi się detektywistyczna smykałka.

  1. Tor przeszkód

Zadania sprawnościowe i ćwiczące równowagę to nie tylko sposób na doskonałą zabawę, ale również szansa na rozgrzanie dzieci podczas chłodnego dnia. Tor przeszkód w przydomowym ogródku z pewnością zachwyci wszystkie dzieci i sprawi, że nawet podczas największych mrozów nie będą chciały wracać do domu. Jak przygotować taką atrakcję? Wystarczy wyznaczyć określoną trasę, poustawiać różne elementy do wdrapywania się i wskakiwania (pniaki, słupki, krzesła, palety itp.). Jeżeli nie macie ogrodu ani innego terenu, gdzie można zorganizować własny tor przeszkód to również nic straconego! W każdym lesie można natrafić na przewrócone drzewo, pnie drzew i pagórki, które mogą stać się naturalnym polem do ćwiczeń dla waszego dziecka.

  1. Zabawy na śniegu

Na koniec pakiet zabaw, których nie sposób pominąć w zestawieniu zimowych aktywności dla dzieci. Chodzi o wszystkie te propozycje, które wcielić w życie można tylko wtedy, gdy pojawi się największa atrakcja sezonu, czyli śnieg. Absolutną klasyką jest oczywiście jazda na sankach, lepienie bałwana czy bitwa na śnieżki, jednak na tym wcale nie trzeba poprzestawać. W repertuarze zimowych zabaw nie powinno także zabraknąć robienia anioła lub orła na śniegu, prób budowania igloo, tworzenia płaskorzeźb z białego puchu czy też tropienia śladów zwierząt. Dobrym pomysłem jest również wydeptywanie różnych kształtów na śniegu, a także… malowanie na nim. Wystarczy w pustych butelkach ze specjalnym ustnikiem po wodzie źródlanej Mama i ja mini przygotować wodę z odrobiną barwników spożywczych, a potem tworzyć abstrakcyjne wzory na pokrytej białą pierzynką ziemi. Niesamowita frajda gwarantowana!