Woda Mama i ja
Zamknij

Z pojawieniem się na świecie maleństwa wiąże się wiele emocji. Przyszli rodzice czują ekscytację, szczęście, ale też niepokój związany z odpowiednim przystosowaniem domu na przyjście dziecka. Zdaniem ekspertów to jednak czułość i bliskość rodzica są najbardziej istotne podczas pierwszych miesięcy życia. O tym, jak ważną rolę odgrywa kangurowanie opowiada Magdalena Cichońska, doradca noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich, ekspert marki Mama i ja.

Wiadomość o ciąży bezpowrotnie zmienia życie kobiety, od tej pory najważniejsza staje się myśl o bezpieczeństwie i zdrowiu maluszka, który już niebawem pojawi się w jej życiu. Po opuszczeniu bezpiecznego brzuszka mamy, dziecko znajduje się w zupełnie obcym, nieznanym środowisku. Mama jest jedyną znaną osobą, która towarzyszy mu w poznawaniu nowego otoczenia
„Donoszony noworodek urodzony w 40 tygodniu ciąży nazywany jest fizjologicznym wcześniakiem – tzn., że kolejne 3 miesiące dojrzewa na ciele rodzica, najczęściej matki. Dzieci, które przyszły na świat przed ukończeniem 37 tygodnia nazywane są noworodkami przedwcześnie urodzonymi, czyli wcześniakami. Wszystkie maleństwa, które dopiero poznają nowe otoczenie, potrzebują bliskości i czułości.

Jak podkreśla Magdalena Cichońska, należy dostrzegać, że dla dzieci urodzonych przed czasem dotyk i bujanie są szczególnie ważne i pozwalają „domknąć” przedwcześnie ukończoną ciążę. Należy jednak pamiętać, że bliski kontakt z ciałem malucha jest ważny w przypadku wszystkich noworodków, nie tylko wcześniaków. Noszenie wpływa pozytywnie na niemowlę, ale również na matkę – daje jej czas do pogłębiania wyjątkowej więzi z dzieckiem.

Dobrym sposobem na budowanie tej relacji jest zyskujące w ostatnich latach na popularności i polecane przez ekspertów kangurowanie. Metoda ta swoją nazwę zawdzięcza pozie ułożenia dziecka, która na myśl przywodzi tę wykorzystywaną przez kangury.

 „Do kangurowania niepotrzebna jest chusta, dziecko kładzie się bezpośrednio na klatce piersiowej rodzica i okrywa delikatnie kocykiem lub pieluszką. Najlepiej, jeśli kontakt zachodzi w formie skóra do skóry. Dziecko słysząc bicie serca opiekuna, staje się spokojniejsze, a temperatura jego ciała wyrównuje się. Dodatkowo wcześniaki z powodu dużej ilości interwencji medycznych np. igieł czy rurek, bywają nadwrażliwe na dotyk. Boją się, że będzie to kolejny zabieg, dlatego tak ważne jest to, by rodzice dotykali je z miłością i kangurowali tak często, jak to tylko możliwe. Wcześniaki, ale i wszystkie niemowlęta, o które się troszczymy, nosi się również w chustach z przodu w wiązaniu typu kangurek. Takie ułożenie pozwala widzieć dziecko, kontrolować jego oddech, a w razie potrzeby umożliwia szybkie wyjęcie maluszka z chusty. Co najważniejsze jest to pozycja zapewniająca odpowiednie odwodzenie stawów biodrowych. Kangurowanie i korzystanie z chust pozwala zbudować więź opartą na poczuciu bezpieczeństwa poprzez bliskość i dotyk, które w nowej sytuacji są potrzebne zarówno maluszkowi, jak i jego rodzicom. Ważnym jest, by pamiętać, że wcześniaki można nosić w chuście gdy osiągną wagę 2kg. Wykorzystuje się do tego specjalną chustę wcześniaczą, która jest węższa niż normalna” – podkreśla doradca noszenia dzieci w chustach Magdalena Cichońska