Woda Mama i ja
Zamknij

Każde święta to wyjątkowy czas, nie inaczej jest w przypadku Wielkanocy.  Święcenie koszyczka, Lany poniedziałek czy malowanie pisanek – atrakcji dla najmłodszych nie brakuje. Święta poprzedzone są jednak  godzinami spędzonymi w kuchni, żeby żurek był odpowiednio doprawiony i dla nikogo nie zabrakło mazurka. Co robić, gdy w tym nerwowym okresie do kuchni wkroczy maluch i z rozbrajającą uczynnością zaoferuje pomoc?

Nie podcinaj skrzydeł

Zdajemy sobie sprawę, że pomoc dziecka wielokrotnie przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Czynność, która w normalnych warunkach zamknęłaby się w kwadrans, zajmuje nam godzinę, a jak wiadomo w ferworze świątecznych przygotowań czasu jak na lekarstwo. Jak więc zachować się, gdy dziecko deklaruje chęć pomocy w tym pracowitym okresie? Przede wszystkim docenić. Nasze pociechy dostrzegają, że jesteś zajęta, więc chcą Ci pomóc. Odciążyć Cię i jednocześnie spędzić z Tobą czas. Jeśli powiesz „nie” Twoje dziecko może poczuć się odtrącone i więcej nie będzie chciało się angażować. W jego głowie powstanie schemat łączący prace domowe z rodzicami, co w przyszłości zaowocuje unikaniem podstawowych obowiązków. By eliminować takie nawyki, należy okazać swoją aprobatę wobec propozycji malca. To wspaniałe, że dziecko myśli o Tobie i chce Ci pomóc. Ważne, żeby o tym wiedziało.

Praca dla każdego

Przygotowania do świąt przywodzą na myśl rozgrzane palniki i ostre noże używane do krojenia składników sałatki jarzynowej. Nic dziwnego, że w pierwszym odruchu nie jesteśmy w stanie wymyślić zajęcia dla naszego małego pomocnika. Jednak, gdy zastanowimy się dogłębniej znajdziemy szereg prac, w których malec może nam pomóc. Bez względu na to, ile lat ma Twoje dziecko, jeśli jest w stanie wyartykułować chęć uczestniczenia w przygotowaniach, na pewno znajdzie się dla niego jakieś ważne zadanie. Może to być obieranie jajek na twardo ze skorupek lub pomoc w dodawaniu cukru do zagniatanego ciasta. Dla malca nawet wyrzucenie do kosza obierków po włoszczyźnie będzie odpowiedzialnym zdaniem i sprawi, że poczuje się ważną, integralną częścią przygotowań świątecznych. To właśnie budowanie więzi i dobrych nawyków jest w tym przypadku najważniejsze. Może przygotowania do świąt zajmą trochę dłużej, ale czy nie najważniejsze jest to, aby stał się to czas, będący wspaniałą okazją do spędzenia rodzinnych chwil.

Daj się ponieść dziecięcej wyobraźni

Czy na stole niezbędne są cztery rodzaje ciasta? W tym roku zrezygnuj z szarlotki, a zaoszczędzony w ten sposób czas poświęć na coś, co sprawi przyjemność Tobie i Twojemu dziecku. Jeśli malec lubi prace ręczne, zróbcie stroiki świąteczne. Będą nie tylko oryginalną ozdobą stołu, ale także pamiątką na lata. Dla dziecka to świetna okazja na kreatywne zajęcia, a dla Ciebie miła odmiana i chwila na powrót do dziecięcej krainy fantazji. Jeśli Twój szkrab nie jest pasjonatem plastyki, możecie wybrać się na spacer w poszukiwaniu bazi, które równie pięknie dopełnią świąteczny klimat. Pamiętaj o tym, że wszystkie aktywności to wysiłek dla małego organizmu. Dbaj o dobre nawodnienie Twojego dziecka i zawsze miej przy sobie wodę.