Woda Mama i ja
Zamknij

Przez dziewięć miesięcy Twój maluch jadł, spał i dokazywał, kiedy tylko miał na to ochotę, Nagle wszystko się zmieniło. Nie dość, że zewsząd dociera do niego mnóstwo nieznanych dotąd bodźców, to jeszcze musi nauczyć się funkcjonowania według całkiem nowych reguł. Wszystko to nie jest łatwe, stąd u niemowlaka tak duże problemy z zasypianiem i budzeniem się o stałych porach. Dowiedz się, jak możesz pomóc swojemu dziecku w nauce rytmu okołodobowego. Wskazówki w tej kwestii przygotowała nasze ekspertka, specjalistka od dziecięcego snu i rozwoju – Aleksandra Łoniewska.

 

 Czym jest rytm okołodobowy i kiedy człowiek go sobie przyswaja?

Każdy z nas funkcjonuje według naturalnego cyklu fizjologicznego dostosowanego do otaczających nas bodźców zewnętrznych – przede wszystkim dostępu do światła słonecznego. Rytm ten reguluje np. to, kiedy zasypiamy i kiedy się budzimy albo o jakich porach dnia odczuwamy głód. O ile chronotypy, czyli indywidualne rytmy dobowe różnych osób, mogą się od siebie nieco różnić (stąd częste rozróżnienie na „nocnych marków” i „ranne ptaszki”), generalnie, jako ludzie, pozostajemy pod wpływem wspólnego, ogólnego rytmu okołodobowego. Jego przyswojenie to kwestia naturalna, ale i ściśle indywidualna. Najczęściej cały proces rozpoczyna się około 20. tygodnia życia człowieka. A co dzieje się wcześniej?

 

Dlaczego niemowlęta mają problem z odróżnianiem pory dziennej od nocnej?

 Gdy maluch przychodzi na świat, zewsząd bombardują go intensywne, nieznane wcześniej bodźce: zapachowe, wzrokowe, dotykowe. Cała jego uwaga skupia się na poradzeniu sobie z tą nową sytuacją. Co więcej, rozróżnienie pomiędzy światłem i ciemnością również jest dla niego nowością. W końcu przez 9 miesięcy przebywał w bezpiecznym i przytulnym miejscu, do którego nie dochodziło światło słoneczne. Nic więc dziwnego, że życie według narzuconego z zewnątrz rytmu wyznaczanego przez pozycję słońca na nieboskłonie to coś, czego niemowlę zwyczajnie musi się dopiero nauczyć.

 

Jak wesprzeć dziecko w nauce rytmu okołodobowego?

Każdy rodzic z utęsknieniem wyczekuje momentu, gdy jego maluch zacznie wreszcie przesypiać całą noc. Moment ten można przyspieszyć, wspierając swoje dziecko w nauce rytmu okołodobowego. Jak to zrobić?

 

  1. Wykorzystuj światło dzienne

Postaraj się, by jak najwięcej aktywności dziecka miało miejsce w ciągu dnia, przy naturalnym świetle. Wychodź z maluszkiem na spacer maksymalnie do godziny 14:00, gdy słońce jest wysoko na niebie. Pod wpływem promieni słonecznych w skórze człowieka wytwarza się witamina D, dzięki której powstaje serotonina, a ta z kolei odpowiada z produkcję melatoniny, czyli hormonu snu.

 

  1. Zadbaj o odpowiednią dietę

Na produkcję melatoniny wpływ ma również tryptofan – aminokwas obecny w jajach, rybach, bananach czy płatkach owsianych. Jeśli karmisz piersią, postaraj się włączyć te produkty do swojego codziennego jadłospisu.

 

  1. Zapewniaj maluszkowi aktywność

Postaraj się zaspokajać potrzeby sensoryczne swojego dziecka. Niech dotyka miękkiego, twardego, sypkiego, mokrego. Zadbaj również o jego ogólną aktywność, zapewniaj zabawy i różnorodne wrażenia. Staraj się jednak nie dopuścić do zbytniego zmęczenia malucha. Taki stan może wręcz utrudnić mu zaśnięcie.

 

  1. Stwórz wieczorny rytuał

Pomóż swojemu dziecku wyciszyć się i przygotować do odpoczynku. Każdego wieczora, około 2 godziny przed wyznaczoną porą snu rozpoczynaj wraz z nim specjalny rytuał. Jego formuła może być dowolna, ale niezmienna. Może składać się np. z kąpieli, kolacji, masażu, czytania bajek czy śpiewania kołysanek. Poszczególne czynności za każdym razem należy powtarzać w tej samej kolejności. Ważne jest również, by wieczorny rytuał odbywał regularnie i w warunkach sprzyjających wyciszeniu. Zadbaj o ciszę i stopniowo wyciemniaj światło w pokoju dziecięcym.